Legolas to nasz pies Hovawart. Urodził się 28 lutego 2002 r w Malszowicach koło Deczina w Republice Czeskiej (przy granicy z Niemcami). Pochodzi z miotu, który liczył 10 szczeniąt. Szukaliśmy psa w płowym kolorze jednak w tym czasie płowych szczeniąt praktycznie nie było. Gdy dojechaliśmy do Malszowic  i zobaczyliśmy psią gromadkę z matką chcieliśmy zabrać ze sobą wszystkie szczenięta. Legolas spodobał się nam od pierwszego wejrzenia, my mu niestety nie. Gdy daliśmy mu zabawkę, którą mu przywieźliśmy ze złością ją odepchnął i poszedł spać. Gdy chcieliśmy się mu przyjrzeć i pobawić się z nim uciekł przed nami do budy. Było wyraźnie widać, że nie chce mieć z nami nic wspólnego. Mimo, że bardzo mu się to nie podobało zabraliśmy go ze sobą. Jest to nieprawdopodobne, że z takiej malutkiej kuleczki ważącej 5 kg wyrósł wielki pies, który ma teraz obecnie 45 kg. Legolas jest typem psa, który rano dają pospać swoim właścicielom. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy zbiorą się do społu z Shangą. Wtedy nie ma rady musimy wstawać.
Kocha swój ogród, w którym aż roi się od tajnych skrytek i zaułków. Bardzo się nam w nim podoba to, że kiedy już mu się to bieganie po ogrodzie znudzi i zatęskni za nami przychodzi i pukaniem oznajmia nam, że czas otworzyć drzwi i wpuścić go do domu. Jest wielkim pieszczochem. Przychodzi do nas kładzie nam głowę na kolanach i prosi by go głaskać. Lubi oglądać telewizję. Robi to na swój charakterystyczny sposób. Tyłkiem siada na wersalce. Przednie łapy stawia na podłodze pyskiem opiera się o ławę. Najbardziej lubi oglądać konie i to zarówno telewizji jak i na żywo. Gdy widzi je w telewizji zaczyna piszczeć i wylizuje telewizor. Dlatego raczej nie możemy oglądać w TV Wielkiej Pardubickiej! Podobają mu się w TV także inne zwierzęta i sportowe programy. Zajmuje go ruch.
Najbardziej lubi długie spacery, zwłaszcza wtedy, kiedy w jego towarzystwie są dwie „dziewczyny” naszych znajomych: Nessa i Czutina - czarne sznaucerki wielkie. Z psich przyjaciół Legolasa musimy wspomnieć o beagle’u Gino, z którym także spędza sporo czasu.
Jako typowy hovawart uwielbia wodę. Nie odpuści żadnej kałuży. W każda musi wejść. Jest bardzo szczęśliwy, kiedy może popływać i to bez względu na temperaturę na zewnątrz. Zarówno wtedy, gdy jest 30 stopniowy upał lub mróz – 2 - pływa wtedy wśród lodowej kry. Pewnie przy niższych temperaturach też by mógł pływać gdyby to tylko było możliwe i nie przeszkadzał mu w tym lód. Pływa obojętnie gdzie: w stawie, rzece, czy zatoczkach potoku.
Latem w ogródku obowiązkowo musimy wystawić mu i napełnić wodą 1 starą miednicę, w której się tapla.
Chętnie aportuje. Głównie wówczas, gdy aporty wrzucamy do wody. Niestety, gdy raz zacznie trudno mu skończyć i nigdy nie wie, kiedy przestać.
Lubi w naszym domu gości. Najlepiej by było gdyby każdy okazał mu zainteresowanie i go pogłaskał. Gdy się znajdzie ktoś, kto nie ma ochoty na ten rytuał, Legolas męczy go tak długo aż się podda.
Musimy wspomnieć jeszcze o jednej specyficznej cesze jego charakteru. Uwielbia wylizywać pędzelki na uszach u Shangha Nee. Taki jest ten nasz Legolas

Galeria zdjęć Legolasa